[ Pobierz całość w formacie PDF ]

kawy z mlekiem. Podobnie jak w przypadku starej
królowej wudu, Kerry nie potrafiła określić jej
wieku, ale domyślała się, że musi mieć co najmniej
osiemdziesiąt lat.
- Po co chcecie tam jechać?
Matt i Kerry zerknęli na siebie, zastanawiając
się nad odpowiedzią.
- Chcemy wyświadczyć przysługę naszej przy
jaciółce - odparł w końcu Matt.
- Czy to była młoda kobieta?
Kerry poczuła nerwowy dreszcz. Matt kiwnął
głową.
Anula & Irena
scandalous
- Wejdzcie i odpocznijcie - poprosiła nieznajo
ma. - Macie za sobą długą podróż, więc potrzebu
jecie czegoś, co doda wam sił.
Weszli na ganek, a kobieta zniknęła we wnętrzu
domu, by powrócić po chwili z dwiema wysokimi
szklankami mrożonej herbaty i talerzem pełnym
ciastek. Postawiła tacę na niskim stoliku, usiadła
na trzcinowym bujanym fotelu i spojrzała na nich
badawczo swymi zielonymi oczami.
- Co się stało Patti? - spytała cicho.
Kerry głośno wciągnęła powietrze do płuc. Matt
pochylił głowę, jakby chciał wyrazić podziw dla
przenikliwości pani domu.
- Umarła - odparł po chwili.
- Z jakiego powodu?
Matt wyjaśnił, że Patti najwyrazniej zatruła się
miłosnym napojem. Kobieta nie skomentowała tej
informacji ani jednym słowem. Zapadła cisza, któ
ra wydawała się naładowana elektrycznością.
Choć dzień był ciepły, Kerry poczuła zimny
dreszcz. Stara kobieta wpatrywała się w horyzont,
jakby widząc na nim rzeczy, które dla nich były
niedostrzegalne. W końcu zrobiła znak krzyża
i przerwała milczenie.
- A więc dzięki Bogu nie odebrała sobie ży
cia...
- Czy pani ją znała? - zapytał Matt.
- Ją, jej ojca i jej dziadka. Jestem Atta. Kiedy
Patrick Ruoui popełnił samobójstwo, byłam w ich
domu gospodynią. Podpalił dom i stodołę, a potem
Anula & Irena
scandalous
stanął nad moczarami i strzelił sobie w głowę.
Nigdy nie pojęłam, jak mógł postąpić tak samo
lubnie.
- Samolubnie? - powtórzyła Kerry.
- Człowiek, który odchodzi w taki sposób, zo
stawiając pogrążone w żałobie dziecko własnemu
losowi, jest skończonym egoistą. Matka Patti u-
marła rok wcześniej. Dziewczynka potrzebowała
go bardziej niż kiedykolwiek. To było haniebne -
dodała stanowczym tonem.
- Czy groziła mu utrata plantacji? - spytał Matt.
Spojrzał w oczy starej kobiety i odniósł wraże
nie, że odbija się w nich mądrość wielu stuleci.
- Nie było żadnej plantacji.
- Patti twierdziła, że Cordon Rouge było jej
domem - wtrąciła Kerry.
- Nie, nie. To była stara posiadłość, w której się
urodziłam. Została zabrana przez władze stanowe
z powodu zaległości podatkowych i już siedem
dziesiąt lat temu stała się rezerwatem przyrody.
Wszystko, z wyjątkiem tego kawałka ziemi i moje
go domu. Pradziadek Patti przekazał go w testa
mencie mojej matce. Patti i jej rodzice mieli w tej
okolicy inną, mniejszą nieruchomość. Był to kawa
łek ziemi, który przylegał niegdyś do dawnej plan
tacji. Został on kupiony i przekazany ojcu Patricka,
zanim jego dziadek stracił resztę majątku.
Kerry zdała sobie sprawę, że miała zupełnie
błędne wyobrażenie o Patti, która wcale nie miesz
kała na wielkiej, choć zaniedbanej plantacji.
Anula & Irena
scandalous
- A więc to było kłamstwo - mruknęła. - Ta
plantacja i jej życie...
- Być może - przyznała Atta. - Kto wie, co
dzieje się w głowie człowieka? - Wskazała palcem
bransoletkę z talizmanami. - Nosi pani na ręku trzy
kości. Czy wie pani, co one oznaczają?
- Nie.
- Są symbolami trzech światów albo trzech by
tów: świata materialnego - rozłożyła ręce, ukazu
jąc wszystko, co było dla nich widzialne - świata,
który tworzymy w swoim umyśle, i świata ducho
wego, o którym wiemy bardzo niewiele.
Kerry pomyślała o Patti i zaczęła się zastana
wiać, gdzie powinni wyspać prochy, aby zapewnić
spokój jej udręczonej duszy.
- Czy może nam pani powiedzieć, gdzie zna
lezć jej dom? Miejsce, w którym mieszkała przed
śmiercią rodziców?
Atta kiwnęła głową.
- To była malutka plantacja bawełny. Ale Pat
rick nie był ani farmerem, ani biznesmenem. Ma
rzył o powrocie do czasów dawnej świetności.
Przekazał te marzenia Patti. Ale nigdy nic z tego
nie wyszło.
Kerry poczuła nagłe ukłucie żalu. Przyszło jej
do głowy, co musiała przeżywać Patti, kiedy jej
ojciec się zastrzelił.
- Co się wydarzyło po śmierci Patricka Ruoui?
- spytał Matt.
Atta spojrzała na niego badawczo.
Anula & Irena
scandalous
- Kiedy dom został zamknięty, zaczęłam pra
cować w gospodarstwie ciotki...
- Ciotki Patti? Tej, u której ona mieszkała?
- Tak. To był dla niej trudny okres. Nikt jej nie
chciał. Ciotka okazała się słaba, a wuj okrutny. Ten
piękny, bogaty dom nie był właściwym miejscem
dla dziecka.
Kerry poczuła, że Matt chwyta ją za rękę, by
dodać jej otuchy.
- Ale Patti była niezwykłą dziewczyną - ciąg
nęła Atta. - Miała dobry, silny charakter. Przeżyła.
Kiedy wyjechała na studia do Nowego Orleanu,
wiedziałam, że już nigdy tu nie wróci.
- I tak się stało.
- Opowiedzcie mi o jej śmierci - zażądała stara
kobieta. Jej spokojny już głos przypominał szelest
liści poruszających się w powiewach wiatru.
Matt oznajmił jej, że znalazł zwłoki Patti w swo
im pokoju hotelowym podczas uroczystych obcho
dów święta Trzech Króli. Opowiedział też o cere
monii uzdrowicielskiej i o starej królowej wudu.
Atta zamknęła oczy i zaczęła się powoli kiwać
w przód i w tył.
- Ta tragedia zmieni wasze życie - stwierdziła
po chwili ciszy.
 Musisz iść świetlistą drogą..."
Kiedy słowa królowej wudu zabrzmiały w u-
szach Kerry, ścisnęła mocno dłoń Matta. Poczu [ Pobierz całość w formacie PDF ]