[ Pobierz całość w formacie PDF ]

była sam na sam z chłopakiem. Ale to nie  mama" migało na wyświetlaczu. Dzwonił Luke.
Eve zmarszczyła brwi.
- Coś ważnego? - Ciemne oczy Mala wpatrywały się w jej twarz.
Eve odrzuciła połączenie.
- Nie. To Luke. Ale nie chcę z nim rozmawiać. Dowiedziałam się o nim czegoś i nie możemy
być dłużej przyjaciółmi. - Kiedy to powiedziała, poczuła smutek. Myślała, że ona i Luke
zostaną dobrymi przyjaciółmi. Nabrał ją, że był kimś, komu mogła ufać.
Mal uniósł brwi, wyraznie zaciekawiony. Ale Eve nie zamierzała spędzić randki na rozmowie
o Luke'u. Ani o demonach. Ani o tym, że Luke był demonem. Do Mala musiało dotrzeć, że
nie chciała o tym mówić, bo wstał i powiedział:
- Sprawdzę co z sufletem. - wyszedł.
Jej iPhone zapikał. Dostała SMS-a. Bez sprawdzania wiedziała, że wiadomość była od
Luke'a. Jeśli przeczytam, już się go nie pozbędę z mojej głowy. Zacznę myśleć o tym, jak
kradnie dziewczynom dusze... i o tym, jak bardzo boję się chwili, kiedy będę musiała stawić
mu czoło, pomyślała.
Spojrzała na wyświetlacz. Miała rację. Wiadomość była od Luke'a. Wpatrywała się przez
dłuższą chwilę w ikonkę, a potem nacisnęła  Usuń".
119
Rozdział 22
Luke walił we frontowe drzwi domu Jess; był zdyszany, bo biegł całą drogę od przystanku
autobusowe-go na Main Street less uchyliła drzwi, nie zdejmując łańcucha, i spojrzała na
niego.
- Jess! Musimy.
- Nie mogę teraz rozmawiać - przerwała mu Jess. - Muszę...
- Słuchaj, wiem, że jesteście na mnie złe - przerwał jej. - Uważacie mnie za palanta i macie
rację. Ale musimy jak najszybciej ostrzec Eve. Mal jest demonem!
- Co?! - wykrzyknęła Jess.
- To Mal! Mal jest demonem. A chyba Eve właśnie jest u niego na kolacji - ciągnął
zdesperowany Luke. - Słyszałem rano, jak się umawiali. Nie żebym podsłuchiwał, po prostu...
Słuchaj, chodzi o to, że próbowałem do niej zadzwonić, ale nie odebrała. Musisz mi pomóc!
- Nie nabierzesz mnie, Luke. To wszystko kłamstwo - powiedziała Jess drżącym głosem. -
W domu jest mój brat, niedługo wrócą rodzice. Idz stąd - Za-częła zamykać drzwi, ale Luke
przytrzymał je ręką.
- Czekaj. Po prostu mnie wysłuchaj, dobra? Zaraz puszczę drzwi. - Puścił, modląc się, żeby
ich nie zatrzasnęła. Nie zatrzasnęła, - Bardzo cię proszę, wysłuchaj mnie.
- Okej. - Widział, że oczy Jess były pełne strachu i wątpliwości.
- Demon wysysa duszę przez pocałunek - powiedział- Tak jest napisane w tych papierach,
które znalezliśmy w kościele.
- Wiem - odparowała Jess. - I Eve też wie. Luke jeszcze nigdy nie widział jej aż tak wściekłej
i nagle do niego dotarło.
- Myślicie, że to ja! - wykrztusił.
- Całujesz się, z kim tylko się da. A teraz wynoś się stąd!
- Nie, nie, nie! - zawołał Luke. - Przysięgam, że nikogo więcej nie pocałuję, to znaczy, dopóki
nie załatwimy demona. Ale to nie ja jestem demonem. To MaL! Kiedy dowiedziałem się o tej
akcji z całowaniem, zrozumiałem, że demon musiał całować się z Bet.
- Racja. Na imprezie zaszyliście się w domku. Mam uwierzyć, że się tam nie całowaliście? -
zapytała Jess.
- Nie całowaliśmy się tam. Tłumaczyłem jej, że nie chodzimy ze sobą. Chciałem to zrobić na
osobności. Choć wcześniej, owszem, całowaliśmy się -przyznał Luke. Wiedział, że nie
stawiało go to w korzystnym świetle. Ale kłamstwo byłoby gorsze. - Całowałem się z nią,
120
kiedy byliśmy w kinie. - Musiał odzyskać zaufanie Jess. - Ale nie jestem demonem. Więc
jeszcze ktoś inny musiał się z nią całować. Pojechałem do Ridgewood, żeby dowiedzieć się,
kto.
- Pojechałeś do Ridgewood? - W głosie Jess było słychać zaciekawienie, ale nie wykonała
żadnego ruchu świadczącego o tym, że zamierzała odpiąć łańcuch.
Muszę ją przekonać. To jedyny sposób. Nikogo innego Eve nie posłucha, pomyślał Luke.
- Tak. Bet... jest w fatalnym stanie. Strasznie bredziła, ciężko było cokolwiek zrozumieć. Ale
wspomniała o Malu i całowaniu.
- Czemu miałabym w to uwierzyć? Jeśli jesteś demonem, to chyba oczywiste, że kłamiesz.
Poza tym całowałeś się też z innymi dziewczynami, które oszalały. Spodziewasz się, że
uwierzę, że to jeden wielki zbieg okoliczności? Całowałeś się nawet z matką Shanny! [ Pobierz całość w formacie PDF ]