[ Pobierz całość w formacie PDF ]

 interpretuje się przez odwołanie do świata nadprzyrodzonego. W  nieudowadnialnej" krainie można żyć
spokojnie. Każdą znalezioną statuetkę, każdy poskładany przedmiot, każdą wyłaniającą się ze skorup postać
przyporządkowuje się z miejsca do jakiejś dawnej religii. Jeśli jednak dana rzecz nawet na siłę nie da się
dopasować do żadnej znanej religii, wyczarowuje się szybko  niczym królika z cylindra  jakiś nowy,
zwariowany starożytny kult. I rachunek znowu się zgadza!
A jeżeli freski w Tassili czy w USA albo we Francji istotnie odtwarzają to, co człowiek prymitywny
niegdyś widział? Co począć, jeśli spirale przy drążkach przedstawiają rzeczywiście anteny, jakie zobaczył
kiedyś u obcych  bogów"? Czy nie mogło istnieć coś, czego być nie powinno?  Dzikus", zdolny do
namalowania fresków, nie mógł być taki dziki. Naskalny rysunek białej damy w Brandbergu w RPA
mógłby zostać uznany za malarstwo dwudziestowieczne. Jest to postać w swetrze z krótkimi rękawami, w
obcisłych spodniach ze ściągaczami, w rękawiczkach i pantoflach. Kobieta nie jest sama, za nią stoi chudy
mężczyzna z dziwnym kolczastym drągiem w ręku, a na głowie ma bardzo skomplikowany hełm z czymś w
rodzaju przyłbicy. Jako malarstwo nowoczesne jak najbardziej do zaakceptowania! Kłopot tylko w tym, że
chodzi o rysunek w jaskini!
Wszyscy bogowie przedstawieni na malowidłach jaskiniowych w Szwecji i Norwegii mają niemal
jednakowe, trudne do zinterpretowania głowy. Archeolodzy mówią, że są to głowy zwierząt. Jakaż tu
jednak sprzeczność: czcić  boga", którego się jednocześnie zarzyna i spożywa. Często widać na
malowidłach skrzydlate statki i bardzo często całkiem typowe anteny.
W Val Camonica we włoskiej Brescii także występują postacie w niezgrabnych ubraniach, które  na
domiar złego  mają również rogi na głowach. Nie posuniemy się do twierdzenia, że mieszkańcy italskich
pieczar uprawiali ożywioną turystykę do Ameryki Północnej lub Szwecji, względnie na Saharę i do
Hiszpani (Ciudad Real) w celu wymiany artystycznych doświadczeń i nowinek formalnych. Pozostaje
zatem na porządku dziennym uporczywe pytanie, dlaczego ludzie prymitywni malowali postacie w
niezgrabnych ubraniach i z antenami na głowie...
Nie poświęcalibyśmy tym niewyjaśnionym dziwom ani jednego słowa, gdyby występowały tylko w jednym
miejscu, ale znajduje się je prawie wszędzie.
Skoro tylko spojrzymy na przeszłość z naszego punktu widzenia i wypełnimy ją współczesną fantazją
techniczną, zaczynają unosić się zasłony skrywające mroki historii. Studium prastarych, świętych ksiąg
pomoże nam tak urealnić naszą hipotezę, że nauka badająca przeszłość nie zdoła na dłuższą metę uniknąć
rewolucyjnych pytań.
Rozdział IV
Biblia na pewno ma rację  Czy Bóg był uzależniony od czasu?  Mojżeszowa Arka Przymierza pod
napięciem elektrycznym  Wielofunkcyjne pojazdy  bogów" na pustynnych piaskach  Potop był z
góry zaplanowany  Dlaczego  bogowie" żądali określonych metali?
Biblia jest pełna tajemnic i sprzeczności. Jej Księga Rodzaju rozpoczyna się od stworzenia świata,
przedstawionego dokładnie pod względem geologicznym. Skąd jednak autorzy wiedzieli, że minerały
powstały przed roślinami, a po tych z kolei zjawiły się zwierzęta?
 Uczyńmy człowieka na obraz nasz, podobnego do nas"  czytamy w I Księdze Mojżeszowej.
Dlaczego Bóg mówi w liczbie mnogiej? Dlaczego mówi  nasz", a nie  mój", dlaczego  nam", a nie  mnie"?
Można by przecież słusznie przypuszczać, że jedyny Bóg będzie przemawiał do ludzi w liczbie pojedynczej,
a nie mnogiej.
 A kiedy ludzie zaczęli rozmnażać się na ziemi i rodziły im się córki, ujrzeli synowie boży, że córki ludzkie
były piękne. Wzięli więc sobie za żony te wszystkie, które sobie upatrzyli" (I Mojż. 6, 1-2).
Kto umie udzielić zadowalającej odpowiedzi na pytanie, jacy to synowie Boga brali sobie ziemskie kobiety
za żony? Izrael miał przecież tylko jednego jedynego, nietykalnego Boga. Skąd zatem wzięli się  synowie
Boga"?
 A w owych czasach, również i potem, gdy synowie boży obcowali z córkami ludzkimi, byli na ziemi
olbrzymi, których im one rodziły.
To są mocarze, którzy z dawien dawna byli sławni" (I Mojż. 6, 4).
Znowu zatem pojawiają się synowie Boga, którzy wchodzą w związki z ludzmi. Jest też po raz pierwszy
mowa o olbrzymach!  Olbrzymi" pojawiają się zawsze i wszędzie: w mitologii Wschodu i Zachodu,
legendach z Tiahuanaco i eposach Eskimosów.  Olbrzymi" straszą prawie we wszystkich starych księgach. [ Pobierz całość w formacie PDF ]