[ Pobierz całość w formacie PDF ]

Aleksandra Sołżenicyna przy udziale jego honorariów za Archipelag Gu-łag. W latach 1961-69 Ginzburg był
trzykrotnie skazywany za swoją działalność na odsiadki w obozach pracy, natomiast w 1978 skazano go na osiem lat
odosobnienia. W roku 1979, pod presją Zachodu, wygnano go z ZSRR, wymieniając go na szpiegów radzieckich,
aresztowanych w USA. Ginzburg spędził następnie wiele lat we Francji; zmarł w Paryżu w roku 2002 na skutek chorób,
jakich nabawił się w sowieckich obozach dla więzniów politycznych.
A oto, co Arina Ginzburg, żona i sprzymierzeniec Aleksandra w dysydenckiej walce, powiedziała mi o atmosferze
panującej na jego procesie, który przeprowadzono w Kałudze, małym mieście w środkowej Rosji:
112
 Podczas procesu dawkowali mu neuroleptyki, skutkiem czego zwyczajnie tracił przytomność na sali rozpraw. Ciągle
dawali mu jakieś zastrzyki. Nie wyglądał dobrze. Ledwie mógł chodzić, i wszędzie nosił ze sobą poszewkę od poduszki
wypełnioną książkami, bo odmówił skorzystania z usług adwokata i bronił się sam. Miał długą, szarą brodę. Zaczynał
mówić niespójnie; utracił koordynację. Pytał, czy mógłby usiąść, ale mu nie pozwalali; wtedy padał na ziemię. Trzeba
przyznać, że przystopowali natychmiast po ogłoszeniu wyroku. Wtedy przestali mu dawać te zastrzyki."
A oto cytat z posiedzenia sądu podczas tej rozprawy:  W nawiązaniu do przedłożenia nr 8 [artykuł w  Kronice
wypadków bieżących" z 12 pazdziernika 1976 r.]: Pieczerniko-wej, dyrektorowi Oddziału Konsultacji w  Instytucie
Serbskiego", i Kuzmiczewej, konsultantowi w Szpitalu Psychiatrycznym nr 14 w Moskwie, zadano ponownie pytania
jako świadkom strony przeciwnej. Stwierdziły one, że w ZSRR nie wykorzystuje się psychiatrii w niewłaściwy
sposób."
Oczywiście Ginzburg nalegał w sądzie na stwierdzenie czegoś przeciwnego. Pisał również w samizdatowych
wydawnictwach o dramatycznym wzroście represji psychiatrycznych w kraju i o poczynaniach między innymi właśnie
dr Pieczerni-kowej.
Oto zatem wyjątki z  przedłożenia nr 8", które zakwestionowała Pieczernikowa:
 W ostatnim czasie Grupa na rzecz Kontroli Wprowadzania w %7łycie Umowy Helsińskiej skierowała do Rady
Najwyższej ZSRR i do Kongresu Stanów Zjednoczonych propozycję utworzenia wspólnej komisji, która zajmowałaby
się wychwytywaniem przypadków wykorzystywania psychiatrii w niewłaściwy sposób. W niniejszym dokumencie
Grupa
przedstawia fakty dotyczące znanych sobie represji o charakterze psychiatrycznym, które wystąpiły w ostatnim okresie.
Piotr Starczik, autor piosenek i artysta estradowy, został przewieziony 15 września przy udziale milicji do Szpitala dla
Umysłowo Chorych  Stołbowaja" [osławionej sowieckiej psychuszki zwanej  Białe Kolumny" od  stołb" - kolumna,
której funkcja była podobna do tej pełnionej przez  Instytut Serbskiego"].
Starczikowi już teraz wstrzykuje się potężne dawki halo-peridolu. Oto treść wpisu rejestracyjnego doko- nanego przy
przyjęciu Piotra Starczika do szpitala:  SN" [ społecznie niebezpieczny"]. Obowiązkowa hospitalizacja w szpitalu dla
umysłowo chorych w Kazaniu, na podstawie art. 70 [agitacja i propaganda antyradziecka]. Zwolniony w 1975 r. W
ostatnim okresie pisał on pieśni o treściach antyradzieckich, gromadząc w swym mieszkaniu po 40-50 osób. W trakcie
badań - przytomny. Nie zaprzecza, że komponuje piosenki. Jak mówi: Mam swój własny pogląd na świat."
Eduard Fiedotow był pskowskim duchownym. Przyjechał do Moskwy na wieść o prześladowaniach chrześcijan
prawosławnych. (...) Aresztowany przez milicję i odesłany do Szpitala dla Umysłowo Chorych nr 14. Obecnie wciąż
przebywa tamże.
W dniu 7 maja 1976 roku Nadieżda Gajdar wniosła skargę do prokuratury ZSRR [dokąd skierowano ją w recepcji
Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego]. Aresztowana przez milicję, trafiła do Szpitala dla
Umysłowo Chorych nr 13, gdzie natychmiast otrzymała zastrzyk z aminazyny. Kierownik Oddziału II, L. I. Fiodoro-
wa, stwierdziła:  Musimy ją tu jakiś czas potrzymać, żeby przestała się skarżyć, a potem wyślemy ją, przez
specjalistyczny ośrodek przyjęć, do Kijowa. Tam ją chwilkę potrzymają. Następnym razem dwa razy się zastanowi,
zanim pójdzie składać skargi."
114
W świetle takich właśnie informacji dr Pieczernikowa zaświadczyła w sądzie, że w Związku Radzieckim nie
wykorzystuje się psychiatrii w niewłaściwy sposób. Jej zeznanie doprowadziło do uznania Aleksandra Ginzburga
winnym zniesławiania ustroju radzieckiego i agitowania przeciwko niemu.
Dla Ginzburga efektem tego było osiem lat odosobnienia spędzonych w więzieniach i obozach pracy, gruzlica, utrata [ Pobierz całość w formacie PDF ]