[ Pobierz całość w formacie PDF ]

 Nie cierpię tego krycia się. Wyrzucił z siebie po tym jak odłożyła skaner.  I właśnie częściowo
dlatego potrzebujemy jasnych wytycznych na temat tej sytuacji od Hawke'a i Lucasa. Tak jak
sprawy teraz się mają Noelle nie chce powodować dodatkowego stresu u Zacha.
Lara zmarszczyła brwi.  Dlaczego? Zach jest tak twardy jak każdy żołnierz.
 Tak, ale w tej chwili jest trochę szalony z powodu ciąży Annie i całej reszty.
 Co? Od kiedy? Choć Lara nie znała zbyt dobrze Zacha, znała jego wybrankę. Była nauczycielką
w szkole, która leżała obok terytorium stada, a od czasu sojuszu Ciemnej Rzeki i Znieżnych
Tancerzy na ten obszar przeprowadziło się wystarczająco dużo wilków, by do szkoły chodziło
całkiem sporo szczeniaków.
Lara spotkała Annie na wywiadówce, na którą poszła w imieniu pary, która w tym czasie była poza
miastem i od tamtej pory była z nią w kontakcie.
 Dowiedzieli się o tym dopiero tydzień temu. Riordan powiedział z uśmiechem.
 Cóż, jestem zachwycona z uwagi na nich oboje.
Nadal uśmiechała się z powodu tej informacji godzinę pózniej, gdy spotkała się z Walkerem na
obiad. Wybrali miejsce na zboczu w pobliżu jeziora.
Słońce było na niebie, pierwsza klasa wewnętrznej podstawówki Znieżnych Tancerzy również była
na dworze. Szczeniaki bawiły się świetnie na kamiennym brzegu jeziora, gdy ich nauczyciele stali
rozkoszując się obserwowaniem ich. Zadowolona do głębi otworzyła pojemnik, w którym był obiad
przyniesiony dla niej przez Walkera i roześmiała się.  Znowu jesteś w zmowie z moją mamą.
Walker potrząsnął przecząco głową, gdy Lara zaproponowała mu widelec pełen ziołowego
risotto z grzybami, które wziął dla niej z kuchni  Aisha i on doskonale się zgadzali ze sobą, gdy
chodziło o dbanie o Larę, choć jego wybranka nie zawsze doceniała ich partnerstwo.  Wolę moją
nudną kanapkę z kurczakiem i boczkiem.
Przysunęła się bliżej do niego. Jej biodro opierało się o jego. Ciepły kobiecy zapach znajdował się
w każdym jego wdechu.  Dasz mi kiedykolwiek zapomnieć, że to powiedziałam?
Skończył pół kanapki i wziął drugie pół po tym jak zrobił łyka kawy, do której przyniesienia
zobowiązała się Lara.  Nie. Dziwnie się czuł drocząc się z nią, idealnie, wiedział, że mógł bawić
się z nią w ten sposób.
Zmarszczyła na niego nos i zjadła kolejny pełny widelec zanim ponownie się odezwała.  Możesz
dla mnie zerknąć do Sieci?
 Wszystko co tylko poprosisz.
Przerwała swój posiłek i przyszpiliła go wilczymi oczami.  Uwielbiam cię.
Jej miłość olśniła go, tak jak zawsze się to działo & ale pomyślał, że głęboko w środku chyba
zaczynał się do niej przyzwyczajać. Nigdy nie wezmie jej za coś pewnego, ale może zacząć się jej
spodziewać. Był to agonalnie piękny dar, którym go obdarowała  to oczekiwanie miłości, czułości.
 Co chcesz wiedzieć?
 Wcześniej przeprowadziłam dosyć skomplikowane uzdrowienie. Powiedziała sącząc kawę z
kubka, który uniósł do jej ust.  Nie czuję się jednak w ogóle wyeksploatowana.
Obudziło się w nim zainteresowanie.  Sądzisz, że istota psychiczna w sieci karmi cię dodatkową
mocą Sienny. Każda sieć psychiczna miała  umysł . Ten w Sieci Znieżnych Tancerzy, która teraz
uwzględniała całą jego rodzinę, był drobinką. W niczym nie przypominał rozległego Umysłu Sieci,
który był strażnikiem i bibliotekarzem Sieci Psi. Istniał jednak, i jak zobaczyli w czasie po bitwie
mógł wpływać na sieć.
Lara przeżuła i przełknęła zanim odpowiedziała.  Przeszło mi to przez myśl.
Walker otworzył psychiczne oko i spojrzał na prądy energii, które przepływały przez więzi rodzinne
i więzi krwi. Zobaczył przesunięcie, które musiało mieć miejsce dzisiejszego poranka.  Masz
pierwszeństwo. Wymruczał zaciskając dłonie na jej uniesionym kolanie.  Gdy potrzebujesz energii
płynie ona bezpośrednio i tylko do ciebie.
 Dobrze wiedzieć. Gdy będę w sytuacji, w której będę musiała dokonać oceny stanu zdrowia
rannych będę lepiej w stanie zdecydować co mogę, a czego nie mogę zrobić. Lara skończyła
risotto i odłożyła pudełko do torby termicznej.
 Trzymaj. Powiedziała podając mu drugą kanapkę.  Mam nadzieję, że przyniosłeś sobie więcej
jedzenia. Jesteś zdecydowanie zbyt wysoki i muskularny, by przetrwać na dwóch kanapkach 
nudnych czy nie.
Jej niezadowolona mina, gdy przekopywała się przez torbę termiczną sprawiła, że jego części, które
uważał za dawno pogrzebane przeciągnęły się z entuzjazmem do życia. Nikt nigdy się o niego nie
martwił. Nie w sposób, w jaki robiła to Lara. Gdyby rozważył tą myśl zanim stali się parą
prawdopodobnie uznałby, że taka troska wywołałaby u niego rozdrażnienie  nie był jednak nawet
w najmniejszym stopniu rozdrażniony przez chęć jego wybranki do troszczenia się o niego.
Nie, gdy odczuwał taką samą przeszywającą chęć troszczenia się o nią.
 Co my tu mamy. Powiedziała, gdy odkryła zamknięty pojemnik. Otworzyła go i odkryła dwie
kolejne grube kanapki.  Poważnie? Miała uśmiech w spojrzeniu.  Och, czekaj, jedna jest z szynką,
serem i pomidorem, ale z ciebie szalony mężczyzna.
Przyciągnął ją do siebie dłonią na tyle jej karku i pocałował jej roześmiane usta.  Jedz swoje
owoce. Wymruczał pózniej szczypiąc jej dolną wargę & i ssąc ją, gdy było to za mało.
Nie był pewien kiedy odepchnęli jedzenie, a Lara leżała rozłożona na trawie pod nim, ale byli
złączeni w gorącym, mokrym pocałunku, a jego dłoń była rozłożona na jedwabistej skórze jej
podbrzusza, gdy ktoś oblał wodą całe jego plecy i kark. [ Pobierz całość w formacie PDF ]